13 stycznia w Łodzi odbyła się kolejna impreza z cyklu „Moto
Weteran Bazar”. Było to poważne przedsięwzięcie organizacyjne, gdyż w
dwóch halach (pod dachem! -a więc jak na polskie warunki zupełnie nietypowo)
rozlokowano olbrzymią ilość stanowisk wprost przepełnionych sprzętem.
W pierwszej hali rozmieszczono stanowiska na których wszyscy miłośnicy
dwóch kółek mogli kupić i wymienić potrzebne im części, akcesoria i
literaturę do swoich motocykli. Od śrub, reprintów instrukcji i podręczników,
poprzez ubrania, „duże” części do całych pojazdów. Stoisk
typowo militarnych było zaledwie kilka gdyż dla nich właśnie przeznaczono
drugi obiekt. W mniejszej hali swe miejsce znalazła wystawa pojazdów
militarnych oraz stoiska zajmujące się wyłącznie tą tematyką. Wśród
wystawców dominował sprzęt armii U.S.A., były też księgarnie i oczywiście
stanowisko łódzkiej grupy rekonstrukcji historycznej, zajmującej się tematyką
wojny wietnamskiej. Stoisk handlowych nie było dużo, rozlokowano je na jednym
boku hali. Drugi zajęła wspomniana grupa rekonstrukcyjna, na trzecim boku
rozlokowano samochody wojskowe. Środek hali zajęła przyciągająca uwagę
wystawa pojazdów wojskowych. Doskonale rozplanowane i pogrupowane zespoły
samochodów i motocykli wzbogacały pojedyncze armaty, słynny transporter
„Rosi”, sylwetki ubrane w historyczne mundury poszczególnych państw
oraz kopuła pancerna. Podłoże hali targowej w miejscach ekspozycji pojazdów
pokryto piachem, a stojące gdzieniegdzie drzewka, drogowskazy i zasieki dopełniały
inscenizacji i dodawały autentyczności. Zaskakujący był fakt tak starannego
przygotowania ekspozycji, zważywszy że cała impreza trwała tylko jeden dzień.
Zwiezienie i rozsypanie piachu w ilości wystarczającej do zasłonięcia podłoża,
ustawienie drzewek i innych akcesoriów ubarwiających ekspozycję to już nie
lada wyczyn, o ustawieniu kilkudziesięciu pojazdów (na jeden dzień !) nie
wspomnę. Cóż, byłem na MWB w lecie (impreza na wolnym powietrzu), byłem też
w zimie. W obu wypadkach mam te same wrażenia - doskonała organizacja (od
toalet, poprzez parkingi do punktów gastronomicznych) i operatywność - bardzo
bogaty przegląd sprzętu wojskowego zgromadzony w jednym miejscu. Jednym słowem
- profesjonalizm. I to wszystko na jeden jedyny dzień. Dobrze, że są jeszcze
ludzie, którym się chce ..
.