Michał Jaroszyński-Wolfram

Moto Weteran Bazar Łódź 13.01.2001 r.

13 stycznia w Łodzi odbyła się kolejna impreza z cyklu „Moto Weteran Bazar”. Było to poważne przedsięwzięcie organizacyjne, gdyż w dwóch halach (pod dachem! -a więc jak na polskie warunki zupełnie nietypowo) rozlokowano olbrzymią ilość stanowisk wprost przepełnionych sprzętem.

W pierwszej hali rozmieszczono stanowiska na których wszyscy miłośnicy dwóch kółek mogli kupić i wymienić potrzebne im części, akcesoria i literaturę do swoich motocykli. Od śrub, reprintów instrukcji i podręczników, poprzez ubrania, „duże” części do całych pojazdów. Stoisk typowo militarnych było zaledwie kilka gdyż dla nich właśnie przeznaczono drugi obiekt. W mniejszej hali swe miejsce znalazła wystawa pojazdów militarnych oraz stoiska zajmujące się wyłącznie tą tematyką. Wśród wystawców dominował sprzęt armii U.S.A., były też księgarnie i oczywiście stanowisko łódzkiej grupy rekonstrukcji historycznej, zajmującej się tematyką wojny wietnamskiej. Stoisk handlowych nie było dużo, rozlokowano je na jednym boku hali. Drugi zajęła wspomniana grupa rekonstrukcyjna, na trzecim boku rozlokowano samochody wojskowe. Środek hali zajęła przyciągająca uwagę wystawa pojazdów wojskowych. Doskonale rozplanowane i pogrupowane zespoły samochodów i motocykli wzbogacały pojedyncze armaty, słynny transporter „Rosi”, sylwetki ubrane w historyczne mundury poszczególnych państw oraz kopuła pancerna. Podłoże hali targowej w miejscach ekspozycji pojazdów pokryto piachem, a stojące gdzieniegdzie drzewka, drogowskazy i zasieki dopełniały inscenizacji i dodawały autentyczności. Zaskakujący był fakt tak starannego przygotowania ekspozycji, zważywszy że cała impreza trwała tylko jeden dzień. Zwiezienie i rozsypanie piachu w ilości wystarczającej do zasłonięcia podłoża, ustawienie drzewek i innych akcesoriów ubarwiających ekspozycję to już nie lada wyczyn, o ustawieniu kilkudziesięciu pojazdów (na jeden dzień !) nie wspomnę. Cóż, byłem na MWB w lecie (impreza na wolnym powietrzu), byłem też w zimie. W obu wypadkach mam te same wrażenia - doskonała organizacja (od toalet, poprzez parkingi do punktów gastronomicznych) i operatywność - bardzo bogaty przegląd sprzętu wojskowego zgromadzony w jednym miejscu. Jednym słowem - profesjonalizm. I to wszystko na jeden jedyny dzień. Dobrze, że są jeszcze ludzie, którym się chce ...

 

 

Niebawem  |  Archiwum  |  Książki  |  Gdzie kupić  |  Reklamy i Ogłoszenia
  Zamówienia  |  Home  |  O firmie  |  Stopka