
Małgorzata Szczygielska
Zlot i giełda militarna w Detling
21-22.09.2001 r.
Pod koniec września odwiedziłam zorganizowaną po raz pierwszy giełdę-zlot militarny w Detling, w Anglii. Odbywała się ona w sobotę i niedzielę - 21-22 - na farmie rolniczej. W budynkach i pod namiotami odbywala się sprzedaż a „ pod chmurką” usytuowali się rekonstruktorzy. Tym razem organizatorzy
postanowili poświęcić wiecej uwagi grupom rekonstruktorów a nie, jak to jest na przykład w Beltring, pojazdom militarnym.
Spotkały się więc tutaj grupy przedstawiejące militarną historię począwszy od Średniowiecza poprzez wojska napoleońskie, Wojnę Secesyjną, I i II Wojnę Światową oraz czasy inwazjii w Wietnamie. Ustawiono trzy areny gdzie odbywaly się pokazy. Na pierwszej turnieje rycerstwa średniowiecznego, pokazy walk zakonu krzyzackiego i sceny z Wojny Stuletniej. Na drugiej podziwiano lekką jazdę konną Napoleona, brytyjską ciężką jazde z tegoż samego okresu, starcia miedzy Północą a Południem z czasów Wojny Secesyjnej. Trzecią arenę oddano rekonstruktorom wojen ostatniego stulecia. Nie daleko od niej usytuowała sie grupa rekonstruktorów batlionu medycznego tak zwanych zapomnianych bohaterów. Chcieli oni złożyć hold wszystkim siłom medycznym, którzy nie raz oddawali swoje życie na polach bitew, których to praca nie była wcale lżejsza niż żołnierza a o których się po prostu zapomniało.
Na zlocie nie zabrakło również kobiet. Podziwiałam stroje średniowiecznych chłpek, dam z francuskiego dworu Napoleona oraz kochanek i żon żołnierzy brytyjskich, niemieckich, francuskich i amerykańskich z ostatniego stulecia. Godne zainteresowania były również rekonstrukcje wnętrz domów, osad i baz wojskowych zajmowanych przez cywili i wojska z poszczególnych okresów naszej historii. Dookoła wrzała sprzedaż potrzebnych gadżetów, ubiorów zarówno cywilnych jak i militarnych oraz oporządzenia i broni dla rekonstruktorów, kolekcjonerów i zwiedzających. Każdy mógł tu coś ineresującego dla
siebie znaleźć.
Cieszy mnie fakt, że przy okazji jednego zlotu zgromadzono tak wiele jakże różnych grup rekonstrukcyjnych. Szkoda tylko, że mimo dużej reklamy w magazynach militarnych tylko kilka grup z poza Anglii zdecydowało się na przyjazd i uczestnictwo. Mam nadzieję, że po tak wspaniałym starcie w przyszłym roku pojawią się w Detling kolekcjonerzy i rekonstruktorzy ze Zjednoczonej Europy a może nawet i z Polski
Serdecznie zapraszam !
![]()
Niebawem
| Archiwum
| Książki
| Gdzie
kupić | Reklamy
i Ogłoszenia
Zamówienia
| Home
| O
firmie | Stopka